AudioShow 2025 – relacja Stadion

W sobotę wraz z kolegą Łukaszem postanowiliśmy wybrać się na Stadion Narodowy.

Pogoda jak widać była już znacznie bardziej sprzyjająca, pojawiło się słońce, które bardzo przyjemnie oświetlało przebarwiające się liście drzew.

Nie byłem wielkim entuzjastą pomysłu pt. Stadion. Wiedziałem że to raczej ekspozycja rzeczy drogich lub absurdalnie drogich, w dodatku sobota to dzień, kiedy targi rozkręcają się na dobre i można było spodziewać się sporych tłumów.

Miałem raczej ochotę na spacer po jesiennej Warszawie niż pchanie się w tłum.

No, ale jako, że przyjechałem na AVS, to głupio byłoby odpuścić.

Większość interesujących pokoi wyglądała tak.

Ilość różnego rodzaju produktów przyprawiała o swoisty zawrót głowy – gigantyczna rozpiętość cenowa, jakościowa. Winyle, słuchawki, systemy Hi-Endowe – trudno było gdzieś przysiąść i realnie posłuchać… więc szybko z tego zrezygnowałem i postanowiłem nieco się pokręcić.

Tak wylądowałem na stanowisku słuchawkowym….

Audeos Viva Egoista 845 – wzmacniacz słuchawkowy na triodzie 845 wyceniany na skromne 82 000zł

Na słuchawkach Hi-Endowych nie znam się kompletnie, ale podobno coś tam słyszę. Po krótkim odsłuchu Egoisty stwierdzam, ze Egoistą nie jestem, tzn. nie jestem fanem tego zestawienia, które zostało tu zaserwowane.

Urządzenie wygląda imponująco i tutaj mógłbym właściwie skończyć listę zalet. Brzmienie było na tyle bez szału, że z Łukaszem stwierdziliśmy, że właściwie to lepiej słucha się nam na słuchawkach Iphonowskich.

I mówię tu kompletnie poważnie.

Tutaj już ciężko zgonić na akustykę (często na AVS coś nie gra bo akustyka). Nie mam pojęcia jakie możliwości ma Viva Egoista z innymi słuchawkami, może się nie znam, ale równowartość niezłego samochodu wolałbym rozdysponować zdecydowanie inaczej .

Po drugiej stronie był zaś Feliks Audio model Envy (jeśli dobrze pamiętam) naszej polskiej produkcji. Tutaj mimo, że wybór repertuaru był mocno ograniczony to całe zestawienie grało po prostu kilka klas lepiej. Klarowniej, dynamiczniej, mniej męcząco, precyzyjniej i lepiej barwowo.

To nadal droga zabawka, ale tutaj można już znaleźć dużo więcej argumentów ZA.

Potem poszliśmy trochę poobijać się o ludzi na korytarzach i w pokojach

Czasem nasza wytrwałość była nagradzana niemal pustymi pomieszczeniami.

Gato Audio

Wykorzystałem to raczej, żeby przyjrzeć się ciekawemu designowi urządzeń.

Bryston
Bryston – kolejny rok bardzo dobry dźwięk mimo dość tanich głośników i miejsca, które pozornie „nie ma prawa grać”
Chord - bardzo ciekawy, industrialny, futurytyczny design z którego słynie
Chord – bardzo ciekawy, industrialny, futurystyczny design z którego słynie
Fyne Audio – jedna z tych marek, które niemal zawsze grają.
Mofi Source Point 888
Monitorki Mo-Fi – Source Point – świetny stosunek cena/jakosć/design
McIntosh
McIntosh – tutaj było wow, ale o tym później
VTL monoblocks

W wielu pokojach po prostu nie chciało mi się walczyć o miejsce, ani czekać, aż wyjdą ludzie.

Część kolumn pełniła rolę ścianki do zdjęcia. Ludzie chętnie fotografowali się np. z Focal Grande Utopia. Niczym z Lambo. Nie mówię, że w tym coś złego.

Pokazuje to tylko, że różni ludzie kompletnie inaczej podchodzą do tego typu wydarzeń i szukają tam kompletnie innych wrażeń.

Focal Grande Utopia
gramofon i formowe ramie J Sikora
Gramofon Sikora i firmowe ramię
JBL Hi-Fi L100 Classic
nie wiem która już inkarnacja legendarnych JBL L100 – dźwiękowo nie mają już wiele wspólnego ze słynnym klasykiem na Alnico
stadion narodowy avs targi
Przyjemny jest ten widok. Trochę oddechu po ciasnych pokojach i zatłoczonych korytarzach
japan winyl audio show 2025
Przyjemne stoisko z japońskimi pressami

Żeby nie było, że tylko narzekam jak stary pierdziel na koniec zostawiłem coś, co wyróżniało się podczas całych targów – wystawa legendarnego Maka.

McIntosh na targach AVS 2025

Pokój to wielki wzmacniacz z wejściem do środka.

Prezentacja urządzeń na postumentach z cytatami zatrzymała mnie na długie minuty. Wprawiła wręcz w stan głębszej refleksji.

Przyciemnione światło, film opowiadający historię marki.

Gigantyczne monobloki. Tutaj było inaczej niż wszędzie. Tutaj dało się odpłynąć nie koniecznie w muzyce, a w samej marce. W charakterystycznych niebiesko-zielonych barwach osadzonych w czerni i chromie lub aluminium.

stoisko avs 2025 mcintosh
stoisko avs 2025 mcintosh

Tutaj design spotkał się z pomysłem. To stoisko to jedna wielka kreacja i show z klasą.

Nie jestem fanem współczesnego grania McIntosha, ceny są dziś serio mocno odjechane. Ale to nie jest marka walcząca ceną, czy stricte jakością dźwięku. To marka, która sprzedaje doznanie.

Ogromny pokłon i szacunek dla osoby, która to wymyśliła i przygotowała. Marketingowo McIntosh zagrał po prostu w innej lidze.

Stadion Narodowy – podsumowanie

Podziwiam ludzi, którzy mają wytrwałość i umiejętność spędzania dużej ilości czasu w tak nadźganym licznymi bodźcami otoczeniu.

Ja po 4h miałem po prostu kwadratową głowę i chciałem się stamtąd wydostać 😉

Na plus różnorodność, McIntosh, przestrzeń na korytarzu, możliwość zjedzenia relatywnie normalnego obiadu.

Na minus – dla mnie zbyt dużo na raz… Ciężko tam zanurzyć się w coś bardziej, porozmawiać, czy posłuchać.

Po Stadionie wybraliśmy się Boltem na do wietnamskiego Baguette Mi.
Tak się złożyło, że akurat zmieniali lokal i wycinali przy nas flexem okno.

To było bardzo unikalne doświadczenie. Bardzo dobre jedzenie zrekompensowało nam pewne niedociągnięcia „w klimacie”

Po jedzeniu spacer do hotelu. Lubię tę część Warszawy (kiedyś nigdy nie powiedziałbym, że polubię Warszawę, a jednak… :)) . To jak współczesna architektura miesza się ze starym budownictwem. Przestrzeń, ruch, przebarwiające się pnącza. Cóż, zrobiło mi się naprawdę dobrze 🙂

warszawa pałac kultury lifestyle

Total
0
Shares
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Zapisz się do newslettera
Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach
Postaw mi kawę na buycoffee.to